Aeroklub Mielecki imienia Braci Działowskich
17.03.2009
W warsztacie szykowane są szybowce. Aeroklub zyskał imię Braci Działowskich. Coraz bliżej do rozpoczęcia lotniczego sezonu.
Kilkanaście dni temu w Aeroklubie doszło do walnego zebrania
sprawozdawczo – wyborczego członków. Zarząd otrzymał absolutorium, wybrano
władze na kolejne cztery lata. Zarząd ma pięciu członków, w większości osoby,
które poprzednio były we władzach stowarzyszenia: Prezes – Paweł Świerczyński,
Wiceprezes – Witold Sroczyński, Wiceprezes – Zbigniew Świerczyński, Członek –
Marek Nykiel, Członek – Stanisław Tomza. Decyzją członków Aeroklubu
stowarzyszenie zyskało patrona i nową nazwę.
Teraz to
Aeroklub Mielecki imienia
Braci Działowskich.
Aeroklub Mielecki kończy przygotowania do sezonu 2009. A te teraz toczą się
głównie w warsztacie. – Przygotowujemy szybowce do sezonu. Naprawiamy usterki,
konserwujemy je. Roboty jest bardzo dużo, ale trzeba ją wykonać by bezpiecznie
latać – mówi prezes Aeroklubu Mieleckiego Paweł Świerczyński.
- Możemy spokojnie funkcjonować bo mamy niezbędne certyfikaty – podkreśla
wiceprezes Aeroklubu Witold Sroczyński. I mówi, że mielecki Aeroklub staje się
dużym wsparciem dla innych stowarzyszeń z Podkarpacia. A szczególnie dla
aeroklubów z Jarosławia i Stalowej Woli dla których współpraca z Mielcem jest
szansą na prowadzenie w tym roku działalności.
W sezonie 2009, który może rozpocząć się już nawet w ciągu kilkunastu
dni, mielecki Aeroklub planuje głównie działania w sekcji szybowcowej. Być może
uda się uruchomić także sekcję spadochronową. Nie ma żadnych przeszkód by
działała sekcja historyczna. – Chcemy też prowadzić nadal działania promujące
lotnictwo wśród dzieci i młodzieży – dodaje Marek Nykiel, członek zarządu
Aeroklubu. Będą to imprezy związane z modelarstwem, ale też prowadzenie
przynajmniej jednej stałej modelarni w podmieleckiej gminie Radomyśl Wielki.
PC