TMZM Mielec TMZM Mielec
 TMZM Mielec TMZM Mielec:
skrypty php, skrypty JS, shout TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
 TMZM Mielec Działalność:
skrypty php, skrypty JS, shout TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
  Warto zobaczyć:
TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
  Po godzinach:
skrypty php, skrypty JS, shout TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
  Monitoring:
TMZM Mielec
TMZM Mielec Komentator
TMZM Mielec 2007-07-30
TMZM Mielec TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
TMZM Mielec TMZM Mielec
skrypty php, skrypty JS, shout

Lager Mielec


Po zajęciu Polski przez Niemcy we wrześniu 1939 r. teren Puszczy Sandomierskiej został podzielony na trzy części celem utworzenia gigantycznego poligonu wojskowego. Pierwsza część, leżąca między Rozwadowem, Niskiem, Rudnikiem, Sokołowem, Raniżowem i Grębowem, nosiła nazwę Gemeinde Górno i znajdowały się w jej obrębie różnego rodzaju obozy ćwiczeń Luftwaffe. Druga część o nazwie SS – Gutsbezirk Truppenübungsplatz „Heidelager” obejmowała tereny między Dębicą, Sędziszowem, Kolbuszową i Rzochowem. Był to poligon Waffen SS. Tu w rejonie Bliznej i Pustkowa testowano nowe rodzaje broni, m.in. rakiety V-1 i V-2. Wreszcie trzecia część, leżąca między Kolbuszową, Mielcem, Baranowem Sandomierskim i Grębowem, nosiła nazwę Heeresgutsbezirk Truppenübungsplatz Süd – Dęba lub Dęba – Mielec. W obrębie tego terenu, w większości pokrytego lasami, założono kilka dużych obozów wojskowych dla Wehrmachtu. W okolicach Mielca, poligon tworzony był na terenach Smoczki, Porąb Wojsławskich, Porąb Cyranowskich, Wólki Chorzelowskiej, Trześni, Hyków Dębiaków i innych. Ta część poligonu miała oznaczenie Truppenübungsplatz Süd Mielec1. Już w październiku 1939 roku mieszkańcy okolicznych wiosek zostali zobowiązani do opuszczenia swoich domów. Część gospodarstw została wysiedlona. Przesiedleniami kierowała komendatura poligonu w Dębie, którego działalnością kierował gen. Salitter oraz filia tej komendatury w Smoczce reprezentowana przez mjr Geichta i kpt. Kurza. Komendantem poligonu Dęba Mielec od 01.04.1943 roku był gen. mjr Friedrich Rexilius. Oddziały tego poligonu odpowiedzialne są za uczestnictwo w akcjach pacyfikacyjno – eksterminacyjnych. Na poligonie Dęba – Mielec, do czasu wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej, ćwiczyły sztaby i związki taktyczne armii niemieckiej przygotowując się do kolejnych agresji, w tym na Francję. Po odniesionym zwycięstwie powróciły one na te tereny i prowadziły dalsze ćwiczenia. Tutaj oddziały armii niemieckiej przygotowywały się do operacji „Barbarossa”, czyli ataku na Związek Radziecki. Poligon ten miał bardzo dobre położenie ponieważ był poza zasięgiem alianckich samolotów bombowych i na tym terenie zgromadzony był spory potencjał przemysłowy. Poligon ten był także w bliskiej odległości od granicy niemiecko-radzieckiej po agresji Związku Radzieckiego na Polskę na mocy paktu Ribbentrop - Mołotow. Na terenie poligonu Dęba – Mielec, hitlerowcy podjęli budowę dróg, bunkrów, umocnień i innych obiektów wojskowych. Stąd też zapotrzebowanie na siłę roboczą było bardzo duże. Na terenach poligonów utworzono sieć obozów pracy przymusowej. Na mocy rozporządzenia Generalnego Gubernatora Hansa Franka z dnia 26 października 1939 roku (przepisami wykonawczymi z 11 i 12 grudnia 1939 roku) wprowadzono dla Żydów i Polaków obowiązek i przymus pracy. W tym celu dla Żydów tworzono zamknięte obozy pracy przymusowej (Judenarbeitlager), których na terenie Rzeszowszczyzny było 22. Istniały także otwarte obozy pracy dla Polaków (Arbeitlager). Jednym z nich był w rejonie Mielca w okolicach Smoczki obóz pracy nazwany przez Niemców - Lager Mielec, będący integralną częścią poligonu Dęba – Mielec. Zajmował on teren od południa pomiędzy szosą Mielec - Kolbuszowa a osadą Czekaj oraz od zachodu pomiędzy Smoczką a drogą leśną łączącą Czekaj z szosą w kierunku Kolbuszowej. Ludność z Porąb Cyranowskich i Wojsławskich została wysiedlona.

Lager Mielec wyodrębnione miał cztery części oznaczone jako Lager I, Lager II, Lager III oraz Lager IV (patrz plan obozu).Cały lager miał utwardzone drogi i place. Główna droga lagru (dzisiejsza ul. Królowej Jadwigi) była wybrukowana kostką granitową. Do lagru podprowadzony był prąd. Posiadał też własne ujęcie wody. W każdej części wybudowane były przez firmę niemiecką „Henning” baraki wojskowe zgrupowane w rzędy oznakowane kolejnymi literami A,B,C, ... itd. oraz kuchnie, stołówki, łaźnie. Na terenie Lagru I dodatkowo była odwszalnia, kantyna oraz szwalnia. Zajęta także była przez Niemców gajówka. Na terenie Lagru II były magazyny żywnościowe oraz skład paliw. W tej części wybudowany był szpital wojskowy i kino dla wojska. Prowadzono także prace budowlane przy tzw. piekarni. Jednakże, zakres prac oraz kształt tej budowli (duże komory do spalania, kilkudziesięciometrowy komin) wskazywało na inne przeznaczenie tej budowli. Jest bardzo prawdopodobne, że budowane było krematorium, wspominają o tym okoliczni mieszańcy. Lager III zajmujący obszar na północ od dzisiejszej ulicy Królowej Jadwigi w Lesie Cyranowskim oprócz wielu baraków mieszkalnych posiadał także stołówkę dla polskich robotników, pralnie oraz wieże ciśnień utrzymującą ciśnienie w wodociągach. W kierunku północnym za Lagrem IV w kierunku osady Czekaj, wybudowane były stajnie dla koni i bydła. Było to zaplecze żywnościowe dla lagru. Tam też były rusznikarnie. Od strony Mielca do Lagru II prowadziła kolej wąskotorowa wykorzystywana do zaopatrywania lagru.

Na terenie Porąb Cyranowskich, od wiosny 1944 r. do sierpnia 1944 roku przebywali Polacy i Żydzi z różnych krajów Europy, około 3000 osób. Więźniowie pracowali w zakładach lotniczych „Flugzeugwerk-Mielec” oraz byli dowożeni do pracy na poligonie wojskowym pod wsią Przyłęk w pobliżu Kolbuszowej. Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej (22.06.1941 roku) do Lager Mielec przyjeżdżały zdziesiątkowane na frontach jednostki wojskowe w celu odpoczynku i uzupełnienia swoich etatów bojowych. W kilkudziesięciu barakach przebywali na wypoczynku żołnierze armii niemieckiej. Po wypoczynku i zaleczeniu ran wracali na front wschodni. Duże nasilenie transportów było w 1944 roku wraz ze zbliżaniem się frontu do Mielca. W marcu 1944 roku na stacji w Wojsławiu ustawiono specjalne wagony wykorzystywane do odwszawiania wojska, korzystano też z odwszalni na terenie zakładów lotniczych ponieważ odwszalnia na terenie lagru nie mogła już zwiększyć swojej przepustowości. W tym okresie transporty wojska przychodziły i odchodziły z lagru każdego dnia. Na wypoczynek i w celu uzupełnienia swoich stanów osobowych przyjeżdżały nawet całe dywizje. Na terenie Lasu Cyranowskiego i Porąb Cyranowskich pracowała ludność miejscowa głównie z Mielca, Smoczki, Cyranki, Trześni, Wojsławia i innych miejscowości. Wykonywali oni głównie prace pomocnicze, porządkowe, pracowali w kuchniach, pralni, łaźniach, szpitalu, odwszalni. Robotnicy polscy posiadali przepustki oraz byli oznakowani opaskami na ręce z napisem „Polnisher Arbeiter”. Robotnicy żydowscy na opaskach posiadali napis „Juden Arbeiter” i dodatkowo mieli naszytą gwiazdę Dawida. Żydzi wykorzystywani byli głównie przy kopaniu rowów na poligonie. Robotnicy polscy pracowali około 8 godzin dziennie za co dostawali tygodniowy deputat w postaci podstawowych artykułów żywnościowych: 0,25 dkg chleba, 0,25 dkg cukru, herbatę, margarynę. Raz w miesiącu dodatkowo dostawali 1 chleb, 0,5 kg marmolady, a ci którzy mieli ukończone 18 lat ćwiartkę wódki. Wartość tego deputatu była jednak tak wyceniona, że trzeba było Niemcom dopłacać.
Na terenie obozu pracy Lager Mielec w latach 1941-1943 była filia obozu zamkniętego z Biesiadki, w którym pracowało około 30 Żydówek. Ten obóz znajdował się pod bezpośrednim nadzorem mieleckiego Gestapo. Na tym terenie także w Porębach Wojsławskich od maja 1942 roku zorganizowany został obóz dla jeńców francuskich10. Obóz wybudowała firma „Henning”, z siedzibą w Mielcu. Ta część lagru składała się z 14 baraków mieszkalnych i 3 baraków zaplecza gospodarczego zajmujących obszar 3 ha w kształcie prostokąta w pobliżu skrzyżowania dróg Smoczka - Wojsław i Mielec – Kolbuszowa (dzisiaj skrzyżowanie ulicy Wolności z ulicą W. Witosa).

Obóz ten był ogrodzony drutem kolczastym i opatrzony wieżami wartowniczymi z reflektorami i karabinami maszynowymi. Na terenie obozu znajdował się także barak mieszczący kuchnię obozową, barak sanitarny i ambulatorium lekarskie. W barakach o wymiarach około 20 m długości i 8 m szerokości znajdowały się dwupoziomowe prycze, na których spali jeńcy. W ten sposób w jednym baraku mogło się pomieścić 150 jeńców, a w całym obozie około 2 tys. ludzi. W maju 1942 roku sprowadzono kilkuset jeńców francuskich, o których życiu niewiele można powiedzieć ponieważ przebywali zaledwie kilka miesięcy. Wyglądali stosunkowo dobrze, a każdy z nich posiadał osobiste walizki i paczki. Okoliczna ludność twierdzi, iż stosunkowo dużo dowożono żywności, czego nie dostarczano do innych tego typu obozów a zwłaszcza dla jeńców radzieckich. Prócz tego jeńcy otrzymywali paczki żywnościowe za pośrednictwem Czerwonego Krzyża. Wyżywienie było jednak mało urozmaicone, stąd też jeńcy przy okazji kontaktów z miejscową ludnością prosili o dostarczenie im grochu, fasoli, owoców i warzyw. Ludność miejscowa podrzucała im te produkty w miejscach pracy. Najczęściej robiły to dzieci, które otrzymywały za to od jeńców słodycze z paczek Czerwonego Krzyża. W okresie tych kilku miesięcy zanotowano kilka, zresztą udanych ucieczek. Uciekali jeńcy pochodzenia polskiego, którzy mogli liczyć na pomoc rodzin mieszkających w Polsce. Tylko raz strażnik zastrzelił jeńca który usiłował zbiec podczas pracy na torach w Wojsławiu. Kilku jeńców zmarło śmiercią naturalną, pochowano ich na wojskowym cmentarzu leśnym w niedalekiej odległości od obozu. Cmentarz ten zachował się do dziś. Jesienią 1942 roku jeńców wyprowadzono piechotą do Mielca, załadowano do pociągu i wywieziono w nieznanym kierunku. Po upływie około miesiąca od wywiezienia jeńców francuskich, Niemcy sprowadzili do obozu jeńców radzieckich. Oddział ten (Kommando) liczył ok. 2000- 2500 jeńców. Podobnie jak jeńcy francuscy, jeńcy radzieccy pracowali przy remoncie dróg, rozbudowie urządzeń poligonowych, na lotnisku, przy karczowaniu lasu oraz przy budowie stacji wyładunkowej w Wojsławiu. Jeńcy radzieccy byli także dowożeni specjalnymi samochodami do Biesiadki, gdzie firma „Fischer” prowadziła ścinkę drzew. Stosunek straży obozowej do jeńców radzieckich oraz ich warunki bytowe były znacznie gorsze niż jeńców francuskich. Strażnicy obozowi, zwłaszcza własowcy, bili ich kolbami karabinów, kołkami oraz szczuli psami. Przeprowadzano także karne ćwiczenia wyniszczające jeńców. Wyżywienie jeńców radzieckich było znacznie gorsze niż jeńców francuskich. Sytuacja jeńców radzieckich poprawiła się znacznie pod koniec ich pobytu w obozie wraz z ponoszonymi przez Niemcy klęskami na froncie wschodnim. Zdarzały się przypadki śmierci a zwłoki grzebano w obozie. Obóz jeniecki zlikwidowano w lipcu 1944 roku. Jeńców wywieziono na zachód.
Lager Mielec w stanie nienaruszonym opuszczony został przez Niemców w pośpiechu wraz z nadejściem frontu. W latach powojennych wykorzystywany był przez wojsko polskie. Jeszcze w latach sześćdziesiątych na tym terenie był duży poligon Ministerstwa Obrony Narodowej. Na podstawie relacji żyjących jeszcze świadków dokonano rekonstrukcji planu obozu Lager Mielec z okresu sierpień 1944 roku.
 

Andrzej Krempa
  Copyright © 2006-2007 TMZM Mielec &  wichz MCMLXII